Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Damen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Damen. Pokaż wszystkie posty

23 stycznia 2020

Od Damena CD Derycka

Słowa tego faceta chodziły mi po głowie jeszcze przez kilka minut, zanim nie wróciłem drogą powrotną do domu. Niby miał rację, ale tej racji też nie miał, ponieważ ci ludzie, którzy nas tu trzymali, robili to bez naszej zgody. Byliśmy prawdziwymi myszami laboratoryjnymi zamkniętymi w klatkach, bez drogi ucieczki. W domu ułożyłem się na swoim posłaniu, szum wody delikatnie koił moje myśli. O dziwo ten dźwięk bardzo mi się podobał, było w nim coś specjalnego.

Kilka dni później

Przez ten czas, kiedy przesiadywałem u siebie w domu albo w osadzie pytałem różnych ludzi o to, co sądzą o nowym starcie, o to, kim są, czy w ogóle podoba im się, że dostali od losu "drugie życie" Opinie były naprawdę różne, inni byli im wdzięczni, drudzy nie mieli zdania, a trzeci byli źli, albo się nie wypowiadali. Jeśli chodzi jednak o wiedzę, to praktycznie każdy mówił, abym udał się do Derycka. Opis tego mężczyzna pasował do tego, którego poznałem kilka dni temu. Dzięki dokładnej instrukcji z jednej z kobiet udałem się w miejsce, gdzie mógł przebywać Deryck. W pierwszych chwilach przeszła mnie delikatna gęsia skórka, ruina opuszczonej stajni sprawiała wrażenie nawiedzonej. Rozglądałem się uważnie z prawej strony na lewą, monitorując nieznany mi teren.
- Halo, jest tutaj ktoś? - odezwałem się głośno - Halo!
Przez kilka chwil nic się nie działo, dopiero kiedy przesunąłem się w głąb stajni, usłyszałem ruch po prawej. Momentalnie obróciłem się, moim oczom ukazał się mężczyzna sprzed kilku dni. Wyszedł przed drzwi, o które się później oparł.

21 listopada 2019

Od Damena do Derycka

Słowa tej kobiety z chaty ciągle krążyły mi w głowie, nie mogłem ich zrozumieć, może nawet nie chciałem. Jeszcze niedawno świętowałem ze swoimi przyjaciółmi, piliśmy litry piwa, wódki, wina i innych dobrych trunków. Stawialiśmy sobie kolejki i robiliśmy zakłady, który padnie pierwszy i  odleci. A teraz co? Jestem na jakiejś wyspie, pozostawiony sam sobie, wokół są inni mieszańcy podobni do mnie. Jesteśmy odmieńcami? Mutantami? Kto co woli, obydwie nazwy są okropne. Zaczynałem żałować, że w ogóle poszedłem do tej chatki uzdrowicielki, może gdybym się tam nie udał, żyłbym w błogiej niewiedzy. Pokręciłem szybko głową, analizując wszystko raz jeszcze. Z objawów, które przedstawiłem, wynikało jedno. Miałem być mutantem Syrenem... Trytonem...?

29 września 2019

Nowy osadnik - Damen



LAS-T

Damen | 20 lat | Syren



Miano: Damen
Imię i nazwisko: Maxwell Sena
Wiek: 20 lat
Data urodzenia: 24 Grudnia
Numer: 045
Modyfikacja genetyczna: Syren/ tryton
Etap modyfikacji: etap 1
Status: Osadnik
Stanowisko: Transfer
Miejsce zamieszkania: Ukryty dworek
Aparycja:  Maxwell jest wysokim mężczyzną, który może się pochwalić swoimi 198 centymetrami wzrostu. Jak na takie rozmiary ma ładnie zarysowaną talie i średnio wyrzeźbione ciało. Jego blada skóra idealnie komponuje się z wysokimi kościami policzkowymi i jasnym (niebieskim) kolorem oczu. Na głowie stara się zawsze utrzymać krótką fryzurę, jego czarne włosy jednak żyją swoim własnym życiem i sprawiają mu niezłe kłopoty każdego dnia, kiedy ten chce wyjść. Skoro o pokazywaniu mowa, Damen preferuje ciemne ubrania. Nigdy nie odważył się założyć na siebie czegoś innego niż czerń i szarość. W jego szafie można znaleźć tylko tą game kolorów. Niektórzy uważają to za dosyć monotonne i nudne, ale nie on w tym zestawie czuje się jak "ryba w wodzie". No tak, propo ryby.. Niestety podczas przemiany w syrena, jak nazłość jego ogon jest jasno-niebieski z czerwonymi wzorami, które się wręcz iskrzą. Na szyji nosi coś w rodzaju zęba, podobno należy on do jakiegoś wielkiego "drapieżnika".
Charakter: Maxwell mimo tej mrocznej otoczki, która wokół siebie rozsiewa jest zupełnie innym człowiekiem. Gdyby kazać osobie znającej Damena od kilku dni, opisać go w dwóch słowach, zapewne otrzymano by odpowiedź: dusza towarzystwa. Faktycznie, mężczyzna ten uwielbia kontakty międzyludzkie, a w dużych grupach czuje się jak ryba w wodzie. Obdarzony jest wykwintnym poczuciem humoru (czyt. ma w zanadrzu zawsze jakiegoś suchara, czy głupkowaty tekst). Z jego twarzy rzadko znika uśmiech. Jest z natury pogodny, stara się znaleźć chodź jeden, drobny pozytyw nawet w najgorszej sytuacji. Ceni sobie każdego nowego przyjaciela, czy znajomego, a każdy nowy "sojusznik" jest na wagę złota. Lubi okazjonalne psoty, przez co czasem wpada w kłopoty. Jednym z jego ulubionych zajęć jest pocieszanie i rozśmieszanie przyjaciół, które w pewnym sensie daje mu powód do życia. Mimo całej tej otoczki "pędzącego pociągu szczęścia" chłopak jest dość niepewny w swoich działaniach i brak mu poczucia własnej wartości.
Historia: Maxwell urodził się w bogatej rodzinie, w życiu nigdy mu niczego nie brakowało. Od rodziców dostawał cały czas nowe zabawki, czy też ubrania. Gosposie sprzątające w ich domu co jakiśc czas, śmiało mogły nazwać go rozpuszczonym dzieciakiem. Taki też był, kiedy czegoś nie dostawał, albo mu się coś nie podobało wpadał w złość. Jego charakter uległ drastycznej zmianie, kiedy rodzice wysłali go do prywatnej szkoły. Tam naptkał problemy w postaci złośliwych równieśników. Kat wpadł w swoją własną pułapkę, drapieżnik stał się ofiarą. Po ukończeniu pierwszej szkoły udał się do następnej, tam sytuacja zmieniła się zupełnie nie do poznania. Damen spotał prawdziwych przyjaciół, przez co w niebywałym tempie otworzył się na świat, mimo przeszłości która ciągle za nim pełzała. Dzięki nim dostał się do klubu pływarskiego i tam zdobył swoje pierwsze osiągnięcia. Pewnego dnia on i jego "chłopacy" udali się do klubu na mocną popijawkę i tańce. Niestety dla Maxwella nadszedł ten moment w którym musiał wyjśc na zewnątrz i trochę ochłonąć. Niestety kiedy odszedł trochę dalej poczuł mocny ból  tyłu głowy.. Ciemność przesłoniła mu oczy.
Partner: Brak
Wyposażenie: Chwilowo brak
Inne:
-  Uwielbia pływać.
- Jego ulubionym jedzeniem są pieczone warzywa.
- Tęskni za swoimi przyjaciółmi, każdego dnia o nich rozmyśla.
Kieruje:
E-mail: amyhikaru8@gmail.com
Howrse: Red Lion (prawie nie wchodzę)