15 sierpnia 2018

Nowy samotnik - Raven



wlop

Raven | 21 lat | Wampir




Miano: Czarne włosy tańczące pod rozkazem wiatru, często mordercze spojrzenie i istna tajemniczość - Raven. Pseudonim nie wybrany bez powodu, a z podziwu dla tak pięknych ptaków, dawnych podaniach ludów za zwiastun śmierci i atrybut demonów.
Imię i nazwisko: Arleight Hennessey Castelle
Wiek: Dwadzieścia dwa lata ciężkiego stażu, zwanego potocznie życiem;
Data urodzenia: 07.04
Numer: 011
Modyfikacja genetyczna: Wampir
Status: Samotnik
Miejsce zamieszkania: Pierwsze tygodnie były ciężkie dla młodej wampirzycy, która nie mogła odnaleźć się w nowych realiach życia. Jak przystało na samotnika zamieszkała początkowo w kanionie, gdzie przez wiele dni walczyła z wewnętrznym głodem. Głos który ciągle pragnął krwi, więcej i więcej. Szeptał obelgi w jej temacie, przez co nieświadomie mordowała niezliczone liczby dzikich zwierząt, jak i zwykłych mieszkańców. Dopiero po długich miesiącach zyskała na tyle kontroli, aby zamieszkać w bardziej cywilizowanej części wyspy. Tym samym wytyczyła sobie granice w Opuszczonym Grodzie. Jej dom wymagał wiele renowacji, napraw, czy zapełnienie pomieszczeń praktycznymi rzeczami. Chodź trochę chciała zaznać ciepła własnych czterech ścian. Jej dom stoi na kamiennym fundamencie, a do środka zapraszają skromne schody. Na parterze są trzy pomieszczenia, będące centrum życia. Kilka szafek, półek z licznymi książkami i szkicownikami. Niedaleko okna stoi stół z trzema krzesłami, w centralnym środku kominek. W części rekreacyjnej wysłużony fotel i kufer z rzeczami. Drugim pomieszczeniem jest pokój dla młodej i niesfornej córki, która czasem pomieszkuje u swojej matki. Na małym piętrze znajduje się mroczna i tajemnicza ostoja Raven, sypialnia.Wielkie łóżko pokryte poduszkami, niezliczoną ilością futer i dwoma poduszkami. Świece porozstawiane dosłownie wszędzie, zaś okno zakryte wielką kotarą. I rozbite w połowie lustro, odbijające światło. Na ścianach w całym domu powieszone są obrazy, jakie rysuje młoda kobieta, aby jakoś poprawić nastrój na opuszczonej przez Boga wyspie.
Aparycja: Prawdziwy nocny anioł, choć niektórzy pewnie ochrzcili ją diablicą. Wysoka, mierząca 175 cm wzrostu młoda kobieta, o szczupłej sylwetce, zabójczej dla tych, którzy ośmielają się lekceważyć pozory. Zwinna i wytrenowana, ładne ramiona, zgrabne nogi sięgające nieba, subtelne wcięcie w talii, prawdziwa nimfa. Wychodząc z ciemnej uliczki, pierwsze niegdyś zawsze błyszczały jej niezwykłe oczy. Oczy, które zaatakowało niezwykłe zjawisko – heterochromia. Były jak jedyne widoczne na zewnątrz odzwierciedlenie dwóch stron jej duszy, przodujących cech, ostrzeżenie. Prawa wściekle szmaragdowe, dzikie, emanujące przebiegłością. Lewe, jak błękit pokryty szronem, zdawać by się mogło, że jest w stanie zamrozić każdego jednym wejrzeniem. Biada temu, kto zasłuży na płomienną iskrę gniewu. Jednak po długich i bolesnej preparacji w laboratorium, tęczówki przybrały piękną krwistą barwę. W nocy świecą niczym latarenki. Strzeż się zwierzony, jeśli je zauważysz to znak, że już nigdy nie dojrzysz światła słonecznego. Zapadanie mrok, śmierć zbiera żniwo. Spokojnie, tak mówią tylko plotki. Długie kruczoczarne włosy, subtelnie przerzucone na jedną stronę, kaskadą przysłaniają część, ponętnej kobiecej twarzy. Owalna o łagodnych, dostojnych rysach i lekko odznaczających się kościach jarzmowych, posiada jakiś niewiadomy czar, przyciąga uwagę. Małe, prosty nosek obsypany delikatnym piegiem. Długie rzęsy czynią oczy tajemniczymi, jak całą jej twarz rzucając długi cień na policzki. Pełne, lekko rozchylone usta nęcą na każdym razem, gdy się na nie spojrzy. Ładnie brwi i dwa małe pieprzyki na górnej części nosa z lewej strony i na policzku przy uchu, zaburzają nieco symetrię, dopełniając wrażenie niespotykanym urokiem. Chodź jej ciało może wydawać się z pozoru idealne, od dawna tak być jednak nie miało. Na jej całym prawie ciele, można zauważyć wyniki konfliktów, życiowych wyborów i decyzji. Blizny, które wiele świadczą o danej osobie. Największa widnieje na plecach, ciągnąc się od prawego barku, aż do lewej dolnej partii pleców. Dlatego też nie miała oporów, aby własnego ciała z “zabrudzonej kartki”, zmienić w historię jej własnego życia. Uwiecznić momenty dla niej przełomowe, poświęcając skórę na własnym ciele. Pomiędzy jej łopatkami można znaleźć rozlewający się zegar, z którego resztki spływają w dół, tworząc pięknie wykaligrafowany napis wzdłuż kręgosłupa.Przez trudy do gwiazd. W myśl przysłowia łacińskiego przez trudy do gwiazdy stwierdzić można, że aby osiągnąć upragniony, wymarzony cel trzeba się natrudzić i wycierpieć, aby to dostać. Sentencja łacińska, która już dawno zapadła w jej pamięci - zmieniła się w swoisty drogowskaz w jej życiu. Na głębokiej bliźnie na przedramieniu, powstałej z groźnego wypadku, dziewczyna zdołała wynieść naprawdę wiele. To wtedy też usłyszała te znaczące słowa umierającego przyjaciela, oddającego życie w imię odkupienia winy. “Esto fortis” widniejące do dnia dzisiejszego tam, często powoduje bolesne wspomnienia z tamtego dnia. Jej kark zdobi tatuaż: “Odi Et Amo” – Nienawidzę i kocham.
Charakter: Wewnątrz introwertyk pełną parą. Na zewnątrz jednak pokazuje zupełnie co innego. Bo musi. To przecież wpoił jej od małego “ojciec”, aby dumnie nosić jego nazwisko. Charakter tej osoby to plątanina zróżnicowanych cech, do jakich trzeba dojść drogą zawiłej dedukcji, a zarazem mieszanka trudnych do przełknięcia oraz zrozumienia nawyków, które sporadycznie dają się we znaki społeczeństwu, gdyż Raven umiejętnie stwarza pozory jednostki sielankowo pochodzącej do trudów żmudnej “ludzkiej” egzystencji. Zazwyczaj raczej arogancka, śmiejąca się drwiąco z innych, co sprawia jej przyjemność tym samym podnosząc jej w pewien sposób morale. Z tego powodu ludzie uważają ją za podłą, jednak taką jest kobietą. Lubi po prostu śmiać się z ludzkiej głupoty, chodź niekiedy bywa zagadką dla samej siebie. Podczas każdej interakcji z ludźmi, mówi co myśli, nie zważając na opinię innych ludzi. Zawsze szczera. Prawda jest zupełnie inna. Tak naprawdę jest niezrozumiała przez innych, jednak nauczyła się żyć z taką myślą. Stara się unikać nawiązywania bliższych relacji. Jeśli jednak już kogoś do siebie dopuści, jest lojalnym przyjacielem, który zawsze przybędzie z pomocą. Mimo wszystko dla bliskich sobie osób ( jak najbardziej, takie osoby istnieją), służy radą… Bądź swoimi pięściami. Słynie z inteligencji i sprytu, o czymś świadczą efektowne ucieczki z nie kolorowych sytuacji, zaistniałych w jej krótkim życiu. Nigdy się nie poddaje, podsycane niejednokrotnie upartością. Jeśli ma osiągnąć jakiś może przejść nawet po trupach, a osiągnie sukces. Życiowa zasada “najpierw myśli, potem działa”. Jest ambitną kobietą. Gdy może się wydawać, że jest zajęta, zawsze skanuje wzrokiem otoczenie, by wiedzieć, na jakiej jest pozycji. Najpierw myśli, potem działa, by wybrać jak najlepszy scenariusz. Uwielbia manipulować innymi, czasem ludzie na to nie reagują, zazwyczaj po fakcie. Niejednokrotnie dawała w zęby
Historia: Arleight Castelle pochodziła ze specyficznej rodziny. Wychowana przez większą część życia na wojskowym osiedlu. Przyszła na świat jako córka byłego wojskowego-przez służbę jego psychika bardzo ucierpiała-oraz tancerki egzotycznej, która w kraju była nielegalnie. Była jedynaczką, której los nie rozpieszczał. W wieku dziesięciu lat siostra ojca uświadomiła jej, że jest owocem jednej, nic nieznaczącej nocy. Jednak dla ojca znaczyła bardzo dużo, była pewnego rodzaju lekiem na zachwianą psychikę rodzica. Nigdy nie zaznała matczynej miłości, jednak oparcie znalazła w ciotce. Mimo to zapracowany ojciec, w późniejszym czasie ponownie zatracił się w pracy. Dziewczyna zajmowała czas wolny zainteresowaniami, których miała sporo. Nauczyciele co chwila chwalili jej oceny i talenty. Miała smykałkę do przedmiotów ścisłych, dobrze grała na skrzypcach, a w zawodach z strzelectwa zajmowała czołowe miejsca. Jednak, czy ojca to obchodziło? Praca służbowa na pierwszym miejscu. Castelle staczała się powoli. Silna psychika siadła, gdy po środkach odurzających, spowodowała śmierć przyjaciela. Takiej rany na sercu, nie da się zapomnieć. Potem poszło już z górki. Dopiero w wieku osiemnastu lat dowiedziała się prawdy, która przewróciła jej życie do góry nogami. Prawdy, pomagającej jej ustabilizować się na dotychczasowe tory nie tylko moralne, jakimi kieruje się do dnia dzisiejszego. Jej ojciec odnaleziony po latach przez ścigających go ludzi za zdradzę ważnych informacji rządowych, oddał dziewczynę na wychowanie swojemu przyjacielowi. Skrzętnie wykreślił wszelkie powiązania córki z jego mroczną postacią, chcąc dać jej możliwość wyboru i w swoim życiu. Do dnia dzisiejszego dziewczyna nienawidzi kłamstwa i oszczerstw, przesadnie wrażliwa na doświadczenia i nowe znajomości. Życie na wyspie nie było usłane różami, każdy dzień okazał się wielkim wyzwaniem. Ciągły głód, nękania przez koszmary były jednym z głównych powodów i chęci, aby zakończyć swoje życie. Jednak los tylko przez chwilę okazał się być sprawiedliwy, dając namiastkę szczęście i miłości. Z biegiem czasu jednak różnice na wielu płaszczyznach zaczęły wychodzić na jaw, niszcząc tak aluzyjną idee życia. Ciągłe konflikty źle zaczęły oddziaływać na relację pewnego owocka, przez trzeba było podjąć odpowiednie kroki. Związek rozpadł się, zaś wampirzyca postanowiła zmienić się. Nie chciała, aby jej córka żyła w przeświadczeniu, jakim niegdyś ona.
Partner: W ciągu swojego życia miała dwie osoby, które darzyła uczuciem. Były dla niej ważne, swoistą ostoją miłości i zaufania. Jednak każde uczucie kończyło się niepowodzeniem, co spowodowały zmiany w jej podejściu do tego;
Wyposażenie: Głównym narzędziem przetrwania pozostają porządne sztylety, nieodłączne elementy jej wypraw na polowania. Przez niegdyś nabyte umiejętności strzeleckie, chętnie wykorzystuje łuk i strzały. Trzeba napomknąć, iż groty są nasączone jadem jednych z żyjącym na wyspie stworzeń. Zawsze nosi przy sobie odtrutkę na niebezpieczny specyfik, nie rozstaje się z nieśmiertelnikiem przyjaciela. jedyna rzecz, jaka przypomina jej o ludzkim życiu. Okazyjnie szkicownik i węgiel. Całkowicie oddała swojego tygrana w łapki swojej córki.
Inne:
- Przezywana przez wszystkich “ Bunny” ze względu na królicze zęby;
- Nie jest nikomu niewiadome, że dziewczyna popadła wręcz w nałóg palenia;
- Często spędza nieprzespane noce na dachach budynków, bądź drzewach spoglądając z nadzieją w niebo. Uwielbia widok rozgwieżdżonego nieba z księżycem w pełnej okazałości;
- Lubi mieć wszystko dopięte na ostatni guzik;
- Kobieta posiada słabość do muzyki, darzy sympatią ludzi, którzy posiadają takowe umiejętności razem z wokalnymi;
- Mimo że zawsze wydaje się pogodna i opanowana nie trudno wytrącić ją z równowagi.
Kieruje: pessimistmarie1213@gmail.com; Dsc: Ukryta.
Punkty doświadczenia:
przydzielone [14PD], luźne [15PD]:
Zwinność: 3
Wytrzymałość: 3
Siła: 2
Percepcja: 3
Opanowanie: 3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz